• Wpisów: 25
  • Średnio co: 53 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 11:03
  • Licznik odwiedzin: 1 498 / 1402 dni
 
amorvincitomniax3
 
AmorVincitOmniax3: Mama wyjechała dwa dni temu, ale do Egiptu dotarła dopiero dzisiaj o 3.00 w nocy.
Przed wczoraj miała mieć lot z Warszawy o 15.00.
Do stolicy dotarła ma czas, ale okazało się, że lot jest odwołany.
Coś stało się z samolotem z Hurghady.
Biuro podróży "załatwilo" nocleg w Warszawie,  ale po przyjeździe do hotelu okazało się, że żadnej rezerwacji nie ma.
Po 2 godzinach siedzenia w recepcji znaleziono wolne pokoje.
Następnego dnia przewieziono turystów autokarem do Katowic skąd lot do Egiptu miał być o 16.00.
Samolot był bardzo opóźniony dlatego na lotnisku w Egipcie była dopiero o 3.00 w nocy.
Jak dla mnie to koszmarne przegięcie.
Na miejscu mamy juz w dzień kiedy pierwszy lot został odwołany wróciła bym na maxa wkurwiona do domu.
W każdym razie dobrze, że szczęśliwie do leciała do miejsca docelowego.

Wracając do życia tutaj.. Sądziłam, że mieszkanie tylko we dwoje będzie cudowne.
Oczywiście fajnie jest spędzać ze sobą tyle czasu, ale mam na głowie cały dom.
Sama musze zadbać o zakupy, obiad, niemal sterylny porządek (nie mogę wytrzymać nawet w małym balaganie), pranie i opiekę nad dwoma psami.
Minęły dopiero 2 dni, a ja już jestem zmęczona.
Prawda jest taka, że bez mamy ani rusz :D
A powinnam się przyzwyczajać, bo już za rok zamieszkam z Przemkiem na stałe.

+ nasze zdjęcie

Nie możesz dodać komentarza.